sobota, 23 lutego 2013

Wind of change

Jednak nie wytrzymałam i obcięłam włosy . Poszłam do fryzjera z zupełnie innymi zamiarami, a wyszłam z ...
No właśnie . ;)))


+ Wróciłam do świata żywych , pierwszy w tym roku  clubbing mam za sobą, było świetnie !
<3333


 Żakiet - H&M
Sukienka <33 - H&M
Creepersy-New Look 
 Podsumowując : Za mną niezły łynd of czendż, zaczynając od zmiany fryzury , można powiedzieć,że i stylu ,kończąc na zmianie podejścia do życia . Ale czy to kogoś interesuje ? Nope .
Miłego dnia życzę ! 

4 komentarze:

  1. Fajny styl, nieźle wyglądasz. Snake bites !

    OdpowiedzUsuń
  2. bardzo Ci pasuje taki fryz:D stay heavy!

    OdpowiedzUsuń
  3. Na Twojego bloga trafiłam dopiero dziś ale już jestem jego fanką <3 masz naprawdę świetny styl i co za tym idzie bloga !
    http://myfirstbloooow.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

***Dziękuję za odwiedziny,mam nadzieję,że jeszcze tu zajrzysz! ;)
Chcesz,abym napisała post o czymś,co Cie interesuje-daj znać!***

Weryfikacja obrazkowa wyłączona.
Komentujesz=motywujesz