wtorek, 28 października 2014

Michaś.

Michaś,kartka papieru,słońce,Molly,Sadaś.
Na prośbę Sadako powstały te symboliczne zdjęcia.Postanowiłam zrobić również dla M.,coby nie kwiczał,że też chce i żebym nie musiała czynić wszystkiego drugi raz,od nowa.



Przepraszam kochani że tak mało dodaję nowości.W najbliższym czasie się to zmieni. ;)

środa, 22 października 2014

LUNA

Yaaay!Wreszcie nowy post.W dzisiejszym odcinku kilka zdjęć z przed koncertu TAAKE.
Przyznam,że ciężko mi jest przestawić się na new rocki po sezonie lekkich butów sportowych.
Jednak wciąż lubię te toporne,niekobiece buty.Myślę,że wraz z ochłodzeniem klimatu ponownie się do nich uśmiechnę. ;)

Wszystko w czerni,ze srebrnymi akcentami.Klasycznie,bezpiecznie.

Zapraszam na instagram @Molly_Moonlight 







poniedziałek, 20 października 2014

INDOLA

Dziś w hotelu Andels odbył się pokaz mody,oraz fryzur,wraz ze szkoleniem dla fryzjerów.
Każdy fryzjer biorący udział w szkoleniu oczywiście otrzymał certyfikat.Kolejny do kolekcji dla mnie! ;)
Nie zabrałam ze sobą aparatu,więc mam jedynie zdjęcia z telefonu.
+bonusowo dwie wersje portretu. ;)









Każdy uczestnik otrzymał też piankę koloryzującą (miedziany blond) i wygładzający suflet do włosów.Dodatkiem była smycz do kluczy,oraz broszury prezentujące powstawanie pokazowych fryzur krok po kroku.

poniedziałek, 13 października 2014

show me your moonlight,princess.

Kilka postów niżej wypowiadałam się na temat odbierania przez społeczeństwo aktów.
Stąd,moi drodzy-dzisiejsza notka uboga w zdjęcia,coby uniknąć tego,o czym pisałam wcześniej.
>autor zdjęć<

 Na jedno aktowe postanowiłam sobie pozwolić,bo jest dość subtelne,nie rażące iii nie wymagające cenzury.
Haters gonna hate.

niedziela, 12 października 2014

SM

Czasem tak jest,że z najgłębszych zakamarków szafy wykopiemy coś,co nosiliśmy lata temu,co było  już teoretycznie początkiem naszego aktualnego stylu,ale po założeniu tego na siebie wyraźnie widać,że TO NIE TO.
Wczoraj przekonałam się do zobaczenia dwóch pierwszych odcinków reedycji Sailor Moon i niestety,ale nie wywarło to zdarzenie na mnie takiego efektu,na jaki liczyłam.
To nie znaczy,że SM mi się nie podobało!Jest świetne!Jednak mając w myślach ten stan euforii i infantylnego poniekąd podniecenia,który towarzyszył mi we wczesnych latach nastoletnich,kiedy to kolekcjonowałam wszystko co miało związek z SM,nosiłam plisowane spódniczki i wysoko upięte kitki (ho,miało się włosy do pasa)-to czego doświadczyłam wczoraj nie ocierało się nawet o stan euforii.
Nah.To było raczej coś w rodzaju,'okej,bardzo ładna grafika,bardzo przyjemnie się to ogląda,nie nudzi' i już.
Chcąc jednak zaczerpnąć błogości starszych czasów bycia mangofanem,postanowiłam odkopać właśnie te kilka ciuchów,które zwykłam nosić w gimnazjum.

Nie czułam się w tym ani źle,ani super. M. się bardzo podobało,stąd te kilka symbolicznych zdjęć.
Mam świadomość,że nie jest to to,w czym teraz ochoczo śmigam,oraz,że szachownica,kratka,paski i serduszka na raz nie są super opcją.Mimo to-wyszłam tak na urodziny koleżanki.Nikt na mnie nie zwrócił jakiejś szczególnej uwagi,więc dobrze.To był przecież wieczór Jubilatki.

Powrócę jednak do oglądania anime w wolnych chwilach,których jest coraz mniej.
A przynajmniej się postaram.


( i ten najtłysz pałętający się w kadrze,ah.)

piątek, 10 października 2014

"Przecież wiele modelek pozuje nago."

Autorem tytułu dla tego posta jest jeden z lubianych przeze mnie fotografów,dzięki któremu odkryłam kilka form pozowania,które dziś uważam za swój mocny punkt.
Owszem,nie trudno się zgodzić z tym stwierdzeniem.Jednak wystarczy,że ktoś nie zobaczy w Tobie wyżej wspomnianej MODELKI,a zobaczy...po prostu-Ciebie."Ta co,pokazała,co miała!"
Witamy w Polsce.
Zanim wejdziesz na poziom,na którym faktycznie,każdy człowiek zobaczy w Tobie modelkę,a Twoje ciało potraktuje jak dzieło sztuki,czy coś fascynującego,nie rażącego cisnącą się na usta pogardą,czeka na Ciebie dłuuga droga usłana milutkimi komentarzami,sensacjami,czy nawet poważniejszymi kłopotami.
Jeszcze kilka miesięcy temu wizja bycia hardą,prosperującą na kolejną riczbicz dziewuchą,której żaden hejt nie straszny i po trupach do celu,była całkiem OK dla mnie.
Hartowałam się,czasem nawet prowokowałam,w tym samym czasie skrupulatnie sprawdzając każde napisane tutaj zdanie,czy aby na pewno nikogo nie uraziło i jest w stu procentach neutralne.Paranoja.
Upodobałam sobie pozowanie,stało się to moją pasją,na którą poświęcam każdy wolny czas,chcę się rozwijać,mieć super pamiątki na stare lata,super wspomnienia,przygody,przełamywanie barier,jednocześnie bojąc się wynikami tej pasji podzielić ze światem.
Szczęśliwie,teraz doszłam do ładu w tej kwestii i tego,co wzbudza we mnie niepewność,po prostu nie zamieszczam nigdzie a,to co nie narusza moich upodobań jest oczywiście w pierwszej kolejności tutaj,dla Was.
Bo pamiętajcie-żadna ze mnie 'modelka'.Jestem Molly.A Molly nie poświęca się dla pasji,sztuki.Molly pokazała,co miała,bo jest brzydka i chce się dowartościować,poza tym,jest głupia,a na tysiąc procent rozdziela się na drobne za te wszystkie sesje,bo jest taka i siaka i nie ma opcji,że doszła do tego co ma,sama swoją ciężką pracą.E tam,pusty,zbuntowany dzieciak.W dodatku lubujący się w używaniu autoironii.

Stąd dzisiaj-jedno z trzech możliwych,by nie razić krytyków,pracodawców,czy też właśnie Ciebie swoją amatorszczyzną.
PS.Bardzo dziękuję za wszystkie maile i wiadomości na fb.Jesteście wspaniali,mega motywujący.Buźka! ;*

czwartek, 9 października 2014

Lua D'inverno


Zdjęcia w ramonie,to jedne z moich ulubionych w ostatnim czasie.
Ma ktoś lasta?Zapraszam na mojego. KLIK
Od wczoraj staram się pić drożdże.Może coś dadzą.
Zaraz pierwsza próba uaktywnienia starej cyfrówki.Mogłabym być tutaj codziennie.
Cały weekend (znowu) zawalony sesjami.
I dziwnym trafem,zupełnie spontanicznie stałam się 'właścicielką' grupy fotograficznej,w której się często udzielałam i której zawdzięczam te wszystkie cudowne pstryki mojej osoby,które tu umieszczam.
Kochani,jesteście wielcy.Podziwiam Was za organizację,za komunikację,za realizację wspólnych celów,każdy robi co może,to wspaniałe.Dzięki Wam jestem w tym miejscu tak długo,mam szansę działać dalej i się rozwijać i mam cały album zdjęć,a raczej "pamiątek na starość".
A poniższe zdjęcia wykonał Ernest Madej. <-Zapraszam do odwiedzenia jego portfolio.

PS;fajunia jedynie do zdjęcia,nie palę.pfe!


Endżoj:






Sukienusia-H&M
Rajty-Marilyn
Butki-Centro
Ramona-cholera wi,jestem jej 4 właścicielką. ;)

poniedziałek, 6 października 2014

KEEP CALM AND ADOPT A HIPSTER

Z takim dziwnym zdaniem spotkałam ostatnio zeszyty w Empiku.
Podczas przed-ostatniej sesji mój wygląd jednoznacznie kojarzył mi się z klasycznym przykładem tumblrowego hipstera.
Tak czy siak,dziś kilka zdjęć dla Was.







Sesja zahaczała również o zakres nienadający się do publikowania tutaj,czy na fp.Jednak tym,co nie razi w oczy chętnie się z Wami podzielę.