niedziela, 12 kwietnia 2015

KITTY 72

Ostatni czas jest dla mnie ciężki.


Nie mam motywacji do działania, jakaś taka osłabiona jestem.
Choróbsko mnie złapało, cholera.
Gdyby to jeszcze była kwestia do rozwiązania aspiryną...
Po-świąteczny humor trzyma mnie do dzisiaj, dodatkiem jest solidna porcja stresu, także wybaczcie chwilowy brak promieniowania pozytywną energią.
W takich chwilach nie przywiązuję wagi do tego, co na sobie mam.
Byle by było wygodne, czarne, neutralne, a jak zawiera wizerunek kota-miodzio.
Ostatnio często zasypuję Was zwyklaczkami i casualami, wybaczcie.
Dajcie mi chwilę, wrócę do formy, poukładam parę spraw i zapewne zacznę się częściej uśmiechać w stronę zawartości szafy, vinted, allegro i obłowię się w nowości.

Lubię czarne ciuchy, lubię koty, ale nie lubię żółtego.



Sweter-H&M
Bluzka-House
Spodnie-H&M
Buty-Vans

1 komentarz:

***Dziękuję za odwiedziny,mam nadzieję,że jeszcze tu zajrzysz! ;)
Chcesz,abym napisała post o czymś,co Cie interesuje-daj znać!***

Weryfikacja obrazkowa wyłączona.
Komentujesz=motywujesz