środa, 29 kwietnia 2015

Najgorsza choroba internetów.


Dzisiaj chciałabym podzielić się z Wami swoim zdaniem i odczuciami na temat internetów.
Konkretnie-co mnie/Ciebie/każdego dotyka i częściowo niszczy.
I nie mam tu na myśli hejterów, także...

Porównywanie się do innych.
Serio, gorzej być nie może.
Każdy człowiek jest na dobrą sprawę inny, ale nie na tyle, by nie móc się dopatrzeć podobieństw.
Kiedyś przeczytałam, że z ludźmi jest jak z ciasteczkami.
Niby każde z jednej formy, jednak różnią się od siebie.

Internet=zazdrość, zawiść, tumblr, chude uda, przysiady, nowy samiec Twojej byłej, dawny kolega z podstawówki, pieniądze, znajomości, lajki, folołersi, hajs się zgadza, darmowe ciuszki, jutuby, tutoriale...

Wszystko sprowadza się do tego, że choćbyś szukał jedynie jednej recenzji jednej książki i tak dopadnie Cię masa "ideałów".

Jak ja widzę współczesne ideały?
Co bombarduje mnie każdego dnia, gdy zaglądam sprawdzić tumblr, blogger, albo instagram?

Ćwiczysz? 
Tsa, jasne, a gdzie sześciopak?
Fujka, masz grube uda, brzuch niezbyt płaski, Ty serio ćwiczysz?

Zasłoń sobie twarz włosami, będzie taki tumblr! Tysiąc notek, serio!

Białe paznokcie, tak, totalnie musisz mieć białe paznokcie.
Nie masz? To weź może spróbuj korektorem? Nikt się nie skapnie! To i tak jest faszyn.

Minimalizm.
Ikea, ikea wszędzie.
Białe meble, białe ściany, białe dodatki, białe paznokcie, włosy, klasyczna koszula, no tumblr jak się patrzy.

Masz starą wersalkę po rodzicach, nie mieszkasz w domku, nie masz cudownych widoków za oknem, oj, przykro mi, żal mi Cie.
Z pewnością jesteś biedna, zaniedbana i jeszcze raz biedna. Lepiej tego nie fotografuj.

Przecież wszystko musi być do siebie idealnie dopasowane, z  przewagą bieli, oczywiście.
Musisz mieć idealną (sic!) sylwetkę, zawsze będziesz za gruba, za chuda, za płaska, lub za jakaś.
Musisz mieć, musisz być, musisz chcieć.
Musisz.Bo inaczej nie będziesz taka zajebista, jak X, albo jak Y.
Codziennie wyglądaj "idealnie", maluj się jak na wielkie wyjście, szykuj stylizację przez dwie godziny, miej tysiąc par idealnych, nienagannie białych, czystych, nowiusieńkich butów, a jednocześnie musisz mieć pasje, pokazuj je w internetach, uśmiechaj się szeroko-uśmiech ma być tak samo, biały, idealny.Teraz jesteś inspiracją, jesteś perfekcyjna, popularna.Czekaj na darmowe szmaty, białe, oczywiście.


A nawet jeśli nie jesteś tym 'ideałem', nałóż na zdjęcie (koniecznie wykonane drogim sprzętem) kilka filtrów i otaguj je odpowiednio: #sadguurl #depression #proana #iwanttobeskinny #czycotamjeszczechcesz.


Albo po prosu: sraj na to.

Wyłącz net, olej telefon, ubierz się wygodnie, w to, co lubisz.
I wyjdź.
Posiedź sobie w fajnym miejscu, pogadaj z ludźmi, albo zbierz myśli w samotni.
Idź na spacer i odpocznij od bycia "ideałem".
Bo jesteś nim na prawdę, serio.



6 komentarzy:

  1. Niestety Internet sprawił, że ludzie funkcję "kopiuj-wklej" wnieśli do swojego rzeczywistego świata niszcząc przy tym swoje największe wartości. Internet = autodestrukcja. Smutne, lecz prawdziwe. Jednak musimy być świadomi, że są jeszcze ludzie, którzy potrafią być sobą bez względu na opinie zarówno wirtualnych jak i realnych hejterów.

    ksiezycova.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są hejterzy=robisz coś dobrze.
      Jest krytyka=robisz coś źle, popraw się.
      Niebawem startuję z youtubem, jestem ciekawa, czy to się sprawdzi. ;)

      Usuń
  2. Nigdy nie przesiadywałam długo na Facebooku, ale odkąd zablokowali mi prywatne konto - zauważyłam, jaki ma wyniszczający wpływ. Pozornie zdawałam sobie sprawę i tak naprawdę korzystałam głównie do celów związanych z pracą oraz promocją swoich rysunków, prac czy tatuaży, to jednak było to ale - cenny czas poświęcałam na przeglądanie prac, które tak naprawdę nie inspirowały mnie, tylko dawały kopa w dupę, że "chciałabym osiągnąć ten poziom". Tyczyło się to tak samo właśnie tumblra czy instagrama. I zamiast osiągać, to myślałam o tym, że chcę to zrobić.
    Teraz tworzę swój nowy i lepszy świat.

    Pozdrawiam,
    ogrod-fraktali.bogspot.com.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam to samo z moimi pasjami i hobby.
      I wszystko sprowadza się do pieniędzy, bo jak nie masz na co zrzucić-zrzucasz na pieniądze.
      Dlatego fb-komunikator, a rozrywka-poza światem virtualnym.
      Zdrowiej, a i coś po tym zostaje w głowie. :)
      Pozdrawiam i życzę powodzenia!!!

      Usuń
  3. śliczne zdjęcia
    http://fashionbyalexandra1999.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Eee tam, ja tam lubie fajne zdjęcia z tumblr'a :D Moja estetyka i tyle (tzn. nie ta wszechobecna biel i ascetyzm, bleee - raczej mrok, dużo mroku xD). A co do porównywania, to już dawno któryś wschodni filozof powiedział, że porównywanie się z innymi jest źródłem ludzkiego nieszczęścia. Dlatego od dawna się nie porównuje i szlag mnie zawsze trafia jak ktoś próbuje mi coś udowodnić, bo jakaś inna Ziutka jest inna/robi coś inaczej (że niby lepiej, ha ha haaa -_-).

    OdpowiedzUsuń

***Dziękuję za odwiedziny,mam nadzieję,że jeszcze tu zajrzysz! ;)
Chcesz,abym napisała post o czymś,co Cie interesuje-daj znać!***

Weryfikacja obrazkowa wyłączona.
Komentujesz=motywujesz