środa, 6 maja 2015

BJD inspirations




Wracam do domu późnym popołudniem, przebieram się w wygodne ciuchy.
Patrzę sennym spojrzeniem po mojej sypialni, czekając, aż woda w czajniku się zagotuje.
Myję twarz, ścieram z niej cały makijaż, zmęczenie i emocje minionego dnia.
Nakładam na włosy olejek, dokładnie myjąc potem dłonie, przecież Ona tak bardzo go nie lubi.
Każdy olejek wpływa na nią źle, niszczy ją.
Przypominam sobie o tym zawsze, gdy szukam jej wzrokiem po pokoju.
Biorę ją na ręce, zastanawiając się, czy nie uraziło jej dzisiaj zbyt mocne słońce, gdy mnie nie było.
Szkoda, że rolety się zerwały, wtedy mogłaby bez problemu spędzać cały dzień w każdej części pokoju, nie musiałaby wciąż siedzieć "u siebie".
Kładę się z nią na łóżku, oddycham z ulgą, powoli odchodzi zmęczenie i napięcie całego dnia.
Uwielbiam ją trzymać w dłoniach, dotykać jej ciała.Nic nie jest w stanie równać się z tym uczuciem pod palcami.
Patrzy w martwy punkt swoimi pustymi oczami, ja patrzę na nią.
Ma cudowne przeguby, uwielbiam się nimi bawić, nasłuchiwać jak pracują.
A później znowu dopadają mnie wyrzuty sumienia, że za mało uwagi ode mnie dostaje.
A ja mam żal, że tak słabo pozuje, że nie ma śnieżnobiałej skóry, że swoim wyglądem przypomina kukiełkę.
Myślę nawet, że może warto jej postać przenieść na inny model, że może powinnam ją sprzedać/wymienić...I odpalam sobie google, oglądam ten sam model, ale w innych dłoniach...Cholera, jest piękna.Po prostu potrzebuje czasu i uwagi.
Zadbam o nią, sama postaram się o jej wizaż, nie będę się tak szybko poddawać.

Nie lubię pisania w takim stylu, kojarzy mi się z "siedziała na parapecie z kubkiem kakao..."
Ale cóż, siła wyższa.
Plan na wolne dni: nauczyć się szyć, dorwać mr. super clear, poćwiczyć makijaż...Dam radę.

Źródło





2 komentarze:

***Dziękuję za odwiedziny,mam nadzieję,że jeszcze tu zajrzysz! ;)
Chcesz,abym napisała post o czymś,co Cie interesuje-daj znać!***

Weryfikacja obrazkowa wyłączona.
Komentujesz=motywujesz