niedziela, 28 czerwca 2015

Molly & Sapphire OOTD: Amon Amarth, leather pants


Nie planowałam aby Saph stała się "małą wersją mnie".
Gdybym chciała popaść w takie samouwielbienie i użyć BJD do stworzenia "małej mnie", to z pewnością wybrałabym inny model.Jaki? Nie mam pojęcia!



Saph ma 'kawowy' kolor żywicy, kształt twarzy zupełnie inny od mojego....jednym słowem-nie mój temat.
Mimo wszystko Saph zostaje często nazywana "małą Molly", ze względu na stylizacje.
Malując paznokcie-maluję jej od razu.Tym samym lakierem, oczywiście.
Chcąc sprawdzić, jak 'opalony' kolor żywicy będzie grał z chłodnymi barwami-zdecydowałam, że właśnie w takich kolorach będzie jej makijaż.
Ubrania wybieram najprościej na świecie-wedle mojego upodobania.
Stąd nie jest dziwne, że Saph ma przydomek "małej mnie".

Mimo wszystko, będę dążyć, by mimo wspólnych stylizacji-Saph była 'kimś' innym.


Dzisiaj przedstawiam Wam moje żywiczne szczęście właśnie w jednej z naszych wspólnych stylizacji.Pomińmy brak butków u Saph.Wiecie jak jest.Do dziesiątego jeszcze daleeko ;) .


Molly:
Bluzka-Booman
Spodnie- H&M
Buty-Centro

Sapphire:
Bluzka-Wampirencja
Spodnie-Wampirencja
Skarpetki-Kaku
Makijaż-Wampirencja
Wig-Kaku
















2 komentarze:

  1. Dawno u Ciebie nie byłam, czas nadrobić zaległości!
    Uwielbiam Ciebie, Saph i Twoje( wasze) zdjęcia <3

    https://www.youtube.com/watch?v=-2U0Ivkn2Ds

    OdpowiedzUsuń

***Dziękuję za odwiedziny,mam nadzieję,że jeszcze tu zajrzysz! ;)
Chcesz,abym napisała post o czymś,co Cie interesuje-daj znać!***

Weryfikacja obrazkowa wyłączona.
Komentujesz=motywujesz