piątek, 28 sierpnia 2015

Dzień spędzony z Karo i magiczna miejscówka.


Polub stronę Karo. ;)

Dzisiaj chciałabym przedstawić Wam mega klimatyczne miejsce, w które zabrała mnie Karo.
Dodatkowo-łapacze snów zostały zrobione przez nią. ;) Zdolna bestia!

Co do samego miejsca...jestem bardzo wdzięczna Karolinie, że mi je pokazała.
Nie wiedziałam, że po drugiej stronie Łodzi może być tak ślicznie.
Zapach lasu, obok przejazd kolejowy, więc co chwila wszystko się trzęsie od przejeżdżających pociągów...No i jest to swego rodzaju urbex, czyli to, co kocham.
Zaniedbane oczko wodne, ścieżka, kawałek furtki i ogrodzenia.Siedzisz i wyobrażasz sobie kim byli ludzie przebywający w tym domu za czasów jego świetności.
Możesz rozpalić ogień w kominku, możesz rozłożyć kolorowe dywany i koce, zapalić kadzidełka i słuchać muzyki.Możesz na luzie wypić piwo, bo nikt Cię z mandatem ganiać nie będzie.
Nikt Cię nie nachodzi, bo nikt nie widzi gdzie jesteś, nikt Cię nie szuka w takim miejscu.
Jak spadnie deszcz-masz dach nad głową.
Niby nic, a jednak bardzo mi takiego miejsca brakowało.
Miejsca wolnego od tłumów, miejsca cichego i spokojnego.
I na swój sposób-pięknego.
Na sto procent tam wrócę zrobić więcej zdjęć.

To miejsce w połączeniu z odpowiednią muzyką budzi we mnie uczucia.
Uczucia, których nie chcę, choć są mi potrzebne, bo inspirują.
















2 komentarze:

  1. Fajne miejsce, aż dziwne że nikt tam nie mieszka, ładne włosy :)

    http://fashionelja.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. wow, to wasze wspólne zdjęcie jest mega!

    OdpowiedzUsuń

***Dziękuję za odwiedziny,mam nadzieję,że jeszcze tu zajrzysz! ;)
Chcesz,abym napisała post o czymś,co Cie interesuje-daj znać!***

Weryfikacja obrazkowa wyłączona.
Komentujesz=motywujesz