wtorek, 1 września 2015

I hate kissing you goodbye


Chyba nikt nie lubi pożegnań,
Z pewnością nie ja.
Doszło do tego, że boimy się uczuć.
Nawet nie tyle o nich publicznie mówić/pisać.Boimy się czuć coś do kogoś.
Czy to nienawiść, żal, złość, miłość.Boimy się, bo wraz z określonym uczuciem trzeba zająć pewne stanowisko-w grupie, wśród znajomych.
Okazanie swoich emocji jest odbierane przez otoczenie jako słabość.
A nikt nie chce być słaby, nie? ;)

Pożegnania są najgorsze.
Już nawet nie chcesz przeciągać tego momentu w nieskończoność, nie chcesz trzymać tej złotej chwili w dłoni, wolisz wszystko uprościć, spojrzeć na to logicznie i płytko, wyjść, rzucając smętne 'no to siema' za siebie.I nie masz wcale żalu o cały przebieg sprawy.
Przecież ludzie odchodzą, wracają, albo zwyczajnie są na wyciągnięcie ramienia, więc nie musisz się niczym martwić-w razie czego wystarczy zaczekać na ten odpowiedni moment i wyciągnąć rękę.
Ale ten moment nigdy się nie pojawi, szanse będą rzucane przypadkiem i w najmniej odpowiednim momencie.
Dlatego błagam, rusz dupę i idź do tych ludzi, na których 'później znajdziesz czas i odwagę'.
Bo z czasem może być za późno.







1 komentarz:

  1. Świetna stylizacja. Wyglądasz w niej idealnie. Masz super figurę. Będę tu częściej zaglądać i czekam na nowe stylizacje.
    Zapraszam też na mojego bloga http://black-pearls.blogspot.com/
    Będę wdzięczna za obserwację. :)

    OdpowiedzUsuń

***Dziękuję za odwiedziny,mam nadzieję,że jeszcze tu zajrzysz! ;)
Chcesz,abym napisała post o czymś,co Cie interesuje-daj znać!***

Weryfikacja obrazkowa wyłączona.
Komentujesz=motywujesz