czwartek, 29 października 2015

LOOM BANDS & DREADLOCKS

>No spoko, szkoda tylko, że TROCHĘ pękają
>Stanowisko pracy, wanna, podłoga w mieszkaniu oznaczone ;)
>Hejty na grupie dredziarzy w trybie nał
>Jedna wpadła mi do herbaty
>Mimiś weź mie to zdejmij...


Jak widzicie moje dredki powoli zaczynają wyglądać jak należy...Chociaż to za dużo powiedziane.
Są młode, jednak zmieniłam częstotliwość ich mycia, przez te prawie pięć miesięcy przetestowałam dużo kosmetyków, powoli zaczynam zauważać co mi służy, a co nie, oraz wiem, jak poradzić sobie z tzw "uczuleniem na dredy", które sama przeszłam.
Nie chodzi tu oczywiście, że wystąpiła u mnie reakcja alergiczna, jednak w taki sposób zostały nazwane objawy występujące po mocnym dokręceniu włosów do skalpu, odczuwalne najbardziej z tyłu głowy, nad karkiem i podobno przy skroniach.
Dodatkowo, w związku ze zmianą pogody zauważyłam, że w tym roku będę miała idealny powód, by zmienić czapkę.Wreszcie.
W tym roku konieczne będzie noszenie grubej i długiej czapy, która pomieści moje baty, na wypadek, gdyby zaczął padać śnieg.
Na ten moment noszę włosy tak samo jak "normalne", mimo, że przy niektórych moich czapkach wyglądam wtedy jak grzyb.Wygodniej mi jednak wiązać włosy w koczek i chować do czapki.

Bawię się z ich kolorem.Czuję jednak, że teraz to ostatni kolor przed 'finalną' koloryzacją.
Włosy myję na tyle 'często', że farba trzyma się bardzo długo, w sumie dopiero dzisiaj umyłam włosy pierwszy raz od czasu gdy umalowałam je na ciemny fiolet Syossa.
Hm, to było tydzień temu.
Wow.
Kiedyś nie wyobrażałam sobie wyjścia z domu bez świeżo umytych rano włosów.
Czujecie to? Piździ jak cholera, miota śniegiem jak szatan, na ósmą na zajęcia, a Molałkę  7:30 włosy pod prysznic i wio z "pielęgnacją".I później apfu, lol, chyba jestem chora.

Mam więc nadzieję na brak chorób tej zimy... ;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

***Dziękuję za odwiedziny,mam nadzieję,że jeszcze tu zajrzysz! ;)
Chcesz,abym napisała post o czymś,co Cie interesuje-daj znać!***

Weryfikacja obrazkowa wyłączona.
Komentujesz=motywujesz