piątek, 18 grudnia 2015

ANOTHER LAZY GOTH OOTD


Doszłam do takiego momentu w życiu, że moje marudzenie zaczęło dobijać najbardziej mnie samą.
Nie czekając na 'nowy rok, nową mnie, nowe postanowienia, nowe życie' ruszyłam tyłek już wcześniej, bo w listopadzie.A to i tak zbyt późno.Lepiej późno niż wcale.
Ciężko mi jest dostosować się do diety ze względu na typowy plan mojego dnia, jednak znajduję czas na ćwiczenia, co mnie cieszy.Nie dosyć, że cała zła energia jest w tej chwili wywalana razem z potem, to jeszcze zakwasy  następnego dnia dają mega satysfakcję.
To samo w kwestii zmian w garderobie.OUT każdy nienoszony, za ciasny, czy zwyczajnie słaby ciuch.Zostało to, co lubię, lub to, co jeszcze da się przerobić i polubić.
Zrobiłam sobie listę rzeczy które muszą znaleźć się w mojej szafie po nowym roku.



Dziś mam dla Was kilka zdjęć zrobionych w domu, przed wyjściem na koncert.
Zero biżuterii, dodatków.Tylko niby-skórzane spodnie-btw jedne z niewielu biodrówek, które lubię, koszulka z restyle, którą czeka przerobienie i żakiet.
Postaram się jutro zrobić kilka solidniejszych zdjęć, wreszcie wolne! <3















Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

***Dziękuję za odwiedziny,mam nadzieję,że jeszcze tu zajrzysz! ;)
Chcesz,abym napisała post o czymś,co Cie interesuje-daj znać!***

Weryfikacja obrazkowa wyłączona.
Komentujesz=motywujesz