środa, 9 grudnia 2015

endorfiny

Metoda inwersji przyniosła skutek.Centymetr odrostu w tydzień.
Właściwie nie zależało mi na efekcie, bardziej na przekonaniu, czy metoda się u mnie sprawdzi.
Ale, co tam.



Oglądam filmy z początku lat dwutysięcznych.Słucham muzyki, której nie słuchałam nigdy.
Odkrywam artystów, którzy odeszli z tej planety zbyt wcześnie.
Trochę mnie przeraża jak wielu ludzi odchodzi.Znowu mnie dołuje fakt przemijania.
Czasami patrzę na swoje dłonie i zastanawiam się jak będą wyglądały za  długi czas, co się z nimi stanie.
Przestałam cieszyć się z drobiazgów, czuję się winna.Za wszystko co robię i tego czego nie robię, a może powinnam.Depresja wzięła górę.Świadomość, że rok się kończy dobija mnie najmocniej.
W tym roku odeszło zbyt wiele osób.Wydarzyło się masę niepotrzebnych, złych rzeczy.
Ten rok nie był dobry.





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

***Dziękuję za odwiedziny,mam nadzieję,że jeszcze tu zajrzysz! ;)
Chcesz,abym napisała post o czymś,co Cie interesuje-daj znać!***

Weryfikacja obrazkowa wyłączona.
Komentujesz=motywujesz