sobota, 19 grudnia 2015

Nowy kolor włosów! Dlaczego czerń? / New hair colour! Why black?


Jak już ostatnio pisałam: mam dość wszystkich odcieni fioletów, zieleni i rudości na mojej głowie.
Zdecydowałam się na zrobienie jednego koloru.
Brązów nie lubię,  rudości nie pasują mi do niczego, w blondzie podobno mi najlepiej-ale dojść do blondu z pół czarnych włosów przy dredach to jest misja nie do zrobienia.Plus moja grzywka przez ostatnie eksperymenty straciła na objętości, niby była, ale jej nie było.
Żeby uniknąć rozjaśniania, a później poprawiania całości co mycie tonerem-postawiłam na jedyny sensowny kolor w tej sytuacji, oraz jedyny słuszny (jeśli o ciuchy chodzi), czyli czerń.




Oczywiście tak bardzo uwielbiam niebieskie włosy, że zaraz po tym, jak moja grzywka odrośnie, całą czarną część będę sukcesywnie ścinać, resztę rozjaśnię i niebieskości wrócą na salony.
Teraz moje włosy świecą się jak tania peruka ze sklepu z akcesoriami imprezowymi, co jest akurat zasługą stosowania biovaxów.Ciekawe za jak długo mi ten efekt minie, biorąc pod uwagę, że zima nadchodzi, więc włosy będę myć zdecydowanie rzadziej niż ten raz w tygodniu.
Mimo braku grzywki kocham moje dredki bardzo bardzo i jeszcze bardziej się cieszę, że ich nie ścięłam czy rozplątałam.
Czuję się z nimi super wygodnie, nie raz służyły mi za poduszkę, szalik...No i ten komfort, kiedy wstaję rano i wiem, że nie ma możliwości, by zastać bad hair day. :)

Może czerń nie jest idealnym pomysłem biorąc pod uwagę moją jasną oprawę oka, jednak ze względu na to, że i tak maluję się na ciemne kolory-na ten moment uważam, że jest okej.
Poza tym, przeglądając tutoriale na YT właśnie gotki z jasną oprawą oka, oraz moim typem urody ufarbowane na czarno podobają mi się najbardziej.Kwestia stylizacji.
Co myślicie?
+Udało mi się ładnie zapuścić pazurki, po raz pierwszy od dawna nie łamią się, nie rozwarstwiają...Ale o tym innym razem.Chyba znalazłam świetną odżywkę. :)


1 komentarz:

  1. Czarne włosy przy jasnych oczach bardzo ładnie wyglądają. Chociaż szkoda, że odeszłaś od niebieskości, ale rozumiem, że czasem trzeba coś radykalnie zmienić ;)

    OdpowiedzUsuń

***Dziękuję za odwiedziny,mam nadzieję,że jeszcze tu zajrzysz! ;)
Chcesz,abym napisała post o czymś,co Cie interesuje-daj znać!***

Weryfikacja obrazkowa wyłączona.
Komentujesz=motywujesz