środa, 28 grudnia 2016

Bjd

Gonciu sprawił, że chcę nową BJD.
Momo poszła do nowego domu, teraz ma na imię Ingrid.Czas na kogoś nowego...

piątek, 23 grudnia 2016

MERRY METAL CHRISTMAS

WESOŁYCH ŚWIĄT WSZYSTKIM PEREŁKOM, KTÓRE SĄ ZE MNĄ OD ZAWSZE, ALE I TYM, KTÓRZY WPADLI TU PRZYPADKIEM...MAM NADZIEJĘ, ŻE KOLEJNY ROK SPĘDZIMY RAZEM. ;D
Będzie się działo...Tymczasem jedyne prawilne kolędy jakie istnieją, to te metalowe :D

czwartek, 22 grudnia 2016

Things We Lost In The Fire


Post bez tytułu, post bez tytułu, post bez tytułu.
Linki do piosenek, smęty, odgrzewane kotlety.
Wypaliłam się.

Hehe, wcale nie.

Głupio jest czekać na coś, co pozwoli Ci działać.
Czekasz na swój określony wygląd, stan rzeczy i wtedy dopiero pozwolisz sobie spełnić coś, co bardzo chcesz.
Wynika to z braku akceptacji, z poczucia, że to jaki jestem teraz nie jest warte uwagi i spełniania marzeń.
Trochę to bez sensu, choć sama w takim poczuciu trwam od dawna.
Jak nie włosy, to waga, jak nie waga, to zęby, a jak nie mam się czego czepić, to zawsze znajdę brak jakiejś rzeczy, czy to dziaby, czy to sprzętu, czy  może jakiejś części garderoby.
Jak tylko X, to biorę się za plany, jak tylko Y to spełnię cele, jak tylko...ups, koniec życia.

środa, 14 grudnia 2016

grupa na facebooku

Zapraszam do mojej grupy na fejsie, dla łatwiejszego kontaktu z Wami.

75,5


Na zdjęciu Murderotic, kiedy jeszcze miała fajny styl.

Właściwie mówi się, że czerń wyszczupla.
Ja im grubsza jestem, tym bardziej od czerni odchodzę.
Noszę zwykłe jeansy, nawet nie rurki, jasne, długie swetry w pastelowych barwach.
Biżuterii jak zwykle nic.
Włosy mi odrastają w szarawym kolorze, jedyne z czym mogę "poszaleć" to makijaż, ale i w tym średnio się czuję.
W folderach masa inspiracji, pierwsze łowy lumpeksowe za mną, jutro kolejne.
Co z tego wyjdzie?
Nie pamiętam ile mam wzrostu, w dowodzie zapisane 174cm.
Ważę 75,5kg.
Cel? 60kg.
Chciałabym móc sama ogarnąć swoje ciało, nie sapać przy kilku schodkach, żeby mój facet nie musiał mi wiązać butów jak usiądę w sztywnych jeansach, żeby nie mieć 3 podbródków i ciążowego brzucha.

Dam radę jakoś.Muzyka inspiruje, zdjęcia dołują, także zasłuchuję się w ulubione nuty kiedy nachodzi mnie głód.


czwartek, 8 grudnia 2016

Bielenda

Nigdy nie byłam fanką smarowideł do ciała, a z kremów używałam tylko tych do rąk.Nie posiadałam żadnej kąpielowej rutyny i uważałam to wszystko za stratę czasu i pieniędzy.
Dopóki nie odkryłam kosmetyków Bielenda.
Teraz codziennie pachnę złotym masłem do ciała, codziennie robię peeling i prawie codziennie maseczkę.
Uwielbiam ich wszystkie kosmetyki, jakie miałam okazję przetestować.Każdy się u mnie sprawdził.
Chyba specjalnie z tej okazji nagram mój pierwszy film z serii Ulubieńcy.



piątek, 25 listopada 2016

Jesienny, leniwy OOTD

 Ulubiony sweter skurczył się w praniu, na szczęście dziś kupiłam nowy.
Jeszcze 3 lata temu śmigałam w taką pogodę w ramonesce, w bluzce z dekoltem i w krótkich szortach z rajstopami.
Teraz łażę w rozciągniętych swetrach, tunikach lub sukienkach i spodniach.
Czapka i szalik obowiązkowo.
Starzeję się?

17.01.1994 & 10.12.2008


wtorek, 22 listopada 2016

Zima zima zima zima


W powietrzu czuję zimę.
Niby jest ciepło, ale z drugiej strony to chyba kwestia tego, że w tym sezonie dodatkowe kg chronią przed wyziębnięciem. ;)
Klasycznie po okresie letnim z mojej playlisty znika większość heavy, a wpadają ballady rockowe, coldwave i świąteczne przeboje.
Wszystko się zmienia, umierająca przyroda czeka na pokrycie się białym puchem, my czekamy na przeceny w sieciówkach, na kolejne paczki z zamówionymi wcześniej prezentami dla rodziny i przyjaciół.
Na zewnątrz wszystko zwalnia, w środku wielkich CH ludzie krążą niczym mrówki.

Ja, tak przykładowo właśnie, miałabym chęć położenia się przy kominku (którego nie mam), otulenia kocem, wypicia kakao (którego nie mam) i przeczytania jakiejś dobrej książki ("lolita" mnie strasznie poirytowała).

Mam dosyć tej szarówki na dworze.
Szybko robi się ciemno, często pada deszcz, wieje.

Zabierz mnie ktoś na gorącą czekoladę.


A, cholera, odchudzam się.

No nic.

piątek, 18 listopada 2016

Lalkowy dylemat

Kochani!
Wystawiłam swoją recastową Minifee Ryeon o roboczym imieniu Momo na sprzedaż.
Za pieniądze uzyskane ze sprzedaży chciałam kupić prezenty na gwiazdkę dla rodziny, ale i odłożyć na inną lalkę.


Plusy zachowania Momo w domu
-Lubię jej ciało, moja druga mnf ma ciało active line, a ta moe i zdecydowanie wolę estetykę moe.
-Jeśli dam ją na makijaż istnieje szansa, że się w niej zakocham.
-Może po jakimś czasie wydobędę z niej stylówę i piękno.

Minusy zachowania jej? :
-Brak możliwości zamówienia wymarzonej lalki
-Przeszkadza mi kolor skóry Momo
-Brak przed-świątecznego zastrzyku gotówki

Im dłużej jest wystawiona na sprzedaż, tym dłużej mnie od niej odpycha, a obawiam się, że z braku zainteresowanych zostanie u mnie na dłużej.

Dorzucam kilka jej zdjęć:
Co robić?
Macie pomysł na stylizację?
A może znacie kogoś, kto ją zechce?

+Zapraszam do zakładki "For sale", będą tam się pojawiać różne dodatki BJD (ciuchy itd) oczywiście na sprzedaż.






środa, 16 listopada 2016

BabyBat days back in 2013

(fot. 14.02.2013r)

Cześć perełki!
Dziś przygotowałam dla Was spontaniczny wpis na temat "ewolucji" mojego stylu.
Gdybym miała omawiać mój styl od, powiedzmy, 2009r, gdzie panowała moda na emo, a moim największym marzeniem było mieć czarne włosy-wpis miałby pierdylion zdjęć, linijek tekstu i z daleka śmierdziałby cebulą.
Dziś pokażę Wam swoje zdjęcia TYLKO z roku 2013, w którym to postanowiłam rzucić wszystko i wyjechać w Bieszczady, bowiem tego roku wyrzuciłam wszystkie kolorowe szmatki, przytyłam z 52 do 62kg i przestałam się srać, że ktoś coś złego powie, jeśli WRESZCIE ubiorę to, co chcę.
We wszystkim pomógł mi mój przyjaciel Wolfełe, który to jako pierwszy odkrył przede mną moc zakupów w szmateksie, jako pierwszy stwierdził "dziecko, farbuj się na niebiesko" i również to on jako pierwszy robił mi moje pierwsze "sesje zdjeciowe" w tzw klimacie.
Rok 2013 był super czasem na zmiany w życiu.
Aż do Grudnia byłam singielką, świetnie się bawiłam, nikt mi nie wytykał co i jak powinnam nosić.
Właściwie pod względem imprez, romansów, odkrywania siebie i tego, co kiedyś uwielbiałam-rok 2013 był najlepszy.

Toy Hunting #1 Lalaloopsy, Monster High, album na naklejki i świecące gwiazdki.


sobota, 12 listopada 2016

Schwarzkopf, Essence Ultime, Blond & Bright, Blondspray (Spray rozjaśniający do włosów)

Kupiłam go w promocji (15zł z 23) i powiem szczerze, że nie polecam.
Po 1-używam go przed myciem włosów, a nie po-tak jak radzi producent.
Dlaczego?
Bo po użyciu włosy są mokre, posklejane, skóra swędzi i piecze jak po nałożeniu zwykłego rozjaśniacza.
Aplikator "pluje" wodą, a nie rozpyla mgiełkę.
Do opakowania nie dołączono nawet rękawiczek, gdzie za 23 zł spodziewałam się chociaż tego.
Włosy rozjaśniają się stopniowo, jednak do żółtego blondu z rudymi refleksami, a stosuję go na mój naturalny ciemny blond.
Włosy są sztywne, łuski mocno pootwierane i po aplikacji należy ponownie umyć głowę (dlatego stosuję go przed myciem)
Po dwóch aplikacjach w ciągu tygodnia, konieczna była ratunkowa maska nawilżająca, a i musiałam wrócić do olejowania co 2 dzień (tzn co mycie)

Jestem tak zwiedzona produktem, że nawet mi się nie chciało zrobić mu lepszego zdjęcia.

środa, 9 listopada 2016

Dziecko się cieszy.

 Dzisiaj pokażę Wam sesję Usagi wykonaną na szybko w domowych warunkach, coby tylko zarzucić nią na BJDream. ;)

środa, 2 listopada 2016

TS4 Miejskie Życie, BJD Addicts Prompt #1, wesołe chwile i Pan Burza.

Mamy 20, czekam 4 godziny do północy, coby móc odpalić przedpremierowo zamówiony dodatek do simsów "miejskie życie".
Jutro koło południa będzie u mnie Pan Burza, także dziś już poczyniłam zakupy z myślą o obiedzie, a także wysprzątałam całą komnatę jak nigdy.
Wywaliłam koło śmietnika giga torbę wypełnioną ubraniami, bo dość mam nie domykającej się szafy (a raczej trzech szaf) a w większość tych szmat nie byłam w stanie wejść, albo były mega "ściurane", czyli nadawały się tylko do mycia nimi podłogi.
Drugą, mniejszą "kupkę" ciuchów mam zamiar wystawić na vinted dosłownie po dychu, są to ciuchy NIGDY nie noszone, wszystkie z H&M, także może ktoś się skusi. :)
Pozbędę się ich, a za zdobyte grosiki kupię sobie biotebal na kolejny miesiąc.
Swoją drogą, dzięki pochłanianiu sporej ilości biotyny i stosowaniu olejku rycynowego, moje włosy rosną jak szalone.
Przestałam też jeść słodkie, poprawiła mi się cera, a dla dopełnienia listy cudów ostatnich dwóch tygodni dopiszę, że schudłam 3kg.
Najszczęśliwszym momentem jednak była wizyta u lekarza, a raczej informacja, że jest wszystko okej, że nie muszę więcej brać antydepresantów i że w ciągu ostatniego pół roku zrobiłam mega progres.
Będzie tylko lepiej.
Rok 2016 to rok mega dużych zmian, rok 2017 to będzie rok szczęścia.
Czemu?
O tym kiedyś. ;)

Btw ze względu na coraz większy odzew i zainteresowanie, w dniu jutrzejszym, bądź w nocy z jutra na dzień następny (kwestia łącza) upublicznię 1 film z serii "Bjd addicts prompts" na YT.
Cóż, razem z Burzałkę mamy całkiem pokaźną gromadkę 'lalów', którą razem porządnie obfocimy, obfilmujemy (a raczej sfilmujemy) i pokażemy.
^^ ZOSTAW SUBA

niedziela, 30 października 2016

poniedziałek, 24 października 2016

Włosowe inspiracje-ombre, split dye, dip dye, granny hair








Pokemon Go OOTD // Rosegal.com

Nigdzie nie widziałam takiej bluzy.
Chciałam kupić coś z motywem Pokemon Go mojemu chłopakowi.
Na szczęście przeglądając stronę Rosegal.com trafiłam na to cudo.
Jedni powiedzą, że boom na pokemony już się skończył, inni stwierdzą, że sama wyglądam jak facet.
Nie dbam o to.
Kilka słów o samej bluzie: