wtorek, 19 stycznia 2016

Summer z serii "Pastelowych" Barbie.


Dzisiaj spędziłam dobrze ponad godzinę w Auchan, gdzie udałam się po coś do picia i oczywiście-zajrzeć na zabawki, a nóż coś zostało po świątecznych promocjach.
*Jeśli nie interesuje Cię tematyka lalek-nic tu po Tobie*



Niestety, myliłam się.
Monsterki w okropnie wysokich cenach, z Barbiowych nic nowego, choć tak strasznie miałam ochotę na przygarnięcie którejś z nową twarzą.
Uwagę przyciągnęły jednak trzy modelki otagowane nazwą "Pastelowe", bo nie widziałam ich wcześniej, mimo, że to ponoć seria z 2014r.
Nie wiem, jak nazywa się ta seria w oryginale, nie mogę jej wyszukać pod hasłem "pastelowa" czy zwyczajnie "pastel".Nic.
Wiem jedno, lalki w pudłach prezentują się super, zważywszy na cenę-22zł!
Oczywiście po rozpakowaniu mojej wybranki podziękowałam zdrowemu rozsądkowi, że nie kupiłam od razu dwóch, a jedynie jedną (zdecydowałam się na Summer), ponieważ nieźle się rozczarowałam.
Nogi lalki są plastykowe, więc gdy chciałam jedną zgiąć (licząc na chrupnięcie w kolanie) niemal ją złamałam!
Generalnie myślę, że prościej jej wady i zalety podsumować punktami.

Plusy:
+Sypkie, miękkie włosy
+Bardzo ładna buzia (miałam chrapkę jeszcze na brunetkę widzianą TUTAJ)
+Sukienka jest wykonana starannie i bardzo solidnie
+Ma w zestawie przeboskie, srebrne szpilki-szkoda, że wcześniej pudełko je zasłaniało i liczyłam, że będzie bosa

Minusy:
-Pozowanie.Ciężko ją posadzić, ręce ruszają się jedynie w przód i tył, głowa tylko na boki.Słabo.
-Mocno widać linie łączące części.Wygląda to tanio i nieestetycznie.
-Przez design pudła nie widzisz, czy i jakie lalka ma buty
-Torebka dołączona do zestawu zupełnie nie pasuje do reszty

+- CENA.Za 22 zł nie spodziewałam się cudów, ani nic więcej.Wystarczyła mi ładna twarz lalki, ALE biorąc pod uwagę, że lalka normalnie, poza promocją kosztowała 50zł...No lekka przesada.

Podsumowując: Jestem zadowolona z zakupu, jednak cieszę się, że pod wpływem impulsu nie wzięłam jej koleżanki z zestawu.Jedna postać z serii będzie pasowała do reszty przypadkowych lalek stojących u mnie na półce, jednak drugiej bym już nie kupiła.
Teraz czaję się na lalki z lat 80-tych.









A co Wy myślicie?

1 komentarz:

  1. :-) ja miałam mase lalek barbie ,obecnie chyba leżą zapakowane w pudła na strychu :-)

    http://nataliazarzycka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

***Dziękuję za odwiedziny,mam nadzieję,że jeszcze tu zajrzysz! ;)
Chcesz,abym napisała post o czymś,co Cie interesuje-daj znać!***

Weryfikacja obrazkowa wyłączona.
Komentujesz=motywujesz