środa, 3 lutego 2016

Poradnik uśmiechu inaczej

Nie lubię zdjęć, na których jestem uśmiechnięta.Powód?Wyglądam jak jędza.
A w sumie, jeśli mam być szczera-ostatnio wcale siebie nie lubię.
Zapisałam się na nowy kolczyk, na nowy tatuaż, udało mi się poznać kilku cudownych fotografów, z którymi mam podjąć współpracę, wokół mnie masa ludzi zachwycająca się moją "urodą".
A co ja w tym wszystkim myślę?
Gdybym mogła-zmieniłabym w sobie wszystko.
Chciałabym być chuda, chciałabym, żeby moje włosy rosły szybko-szybko (choć podobno już teraz rosną z prędkością światła-ja tego nie widzę) i chciałabym mieć na tyle sympatii dla samej siebie, by raz na kiedyś kupić sobie fajny ciuch, albo nie wstydzić się pokazać w czymś super.
Pożegnałabym z przyjemnością zniekształcające sweterki.Tymczasem proszę-zakładam ten w paski i od razu wyglądam jak 100% emo.W sumie marudzę, jak typowe emo z gimnazjum.
Depresjo, wypierdalaj!



Wybaczcie takie nijakie posty, muszę się do siebie przekonać, przełamać, wziąć za sztywny plan realizacji tematyki tego bloga.
Póki co ilość wyświetleń wskazuje, że nie macie nic przeciwko.
Tęsknię za niebieskim.
I za sukienką.
I słońcem.
Grr.




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

***Dziękuję za odwiedziny,mam nadzieję,że jeszcze tu zajrzysz! ;)
Chcesz,abym napisała post o czymś,co Cie interesuje-daj znać!***

Weryfikacja obrazkowa wyłączona.
Komentujesz=motywujesz