środa, 17 lutego 2016

YT-że niby OOTD, stare materiały.


Wchodzę sobie na dysk żeby zapisać filmy z Zakopanego i znajduję stare materiały, które nigdy nie zostały zmontowane, ani opublikowane.
Cieszę się, że je kiedyś nagrałam.Fajnie jest spojrzeć na siebie nie tylko na zdjęciach.
Mam film, na którym nie mam jeszcze dredów i farbuję włosy.Dopiero na nim widzę, jak zajebisty mam uśmiech i jak ładnie mi w odrastającym pixie.
Postanowiłam wrzucić na YT do playlisty dredowej krótki filmik, który był stworzony przy okazji chęci nagrania tutoriala "jak rozjaśnić dredy".Wiadomo, że film nigdy nie został zmontowany.
Mimo wszystko, mimo to, że nic na tych skrawkach video nie jest super, że nie robię nic nadzwyczajnego-jaram się, że je mam.Bo widzę siebie z perspektywy czasu.
Mówiłam już kiedyś, jak bardzo krytycznie na siebie patrzę na chwilę po wykonaniu zdjęcia/filmu, a że jak na obcą osobę umiem na siebie spojrzeć dopiero po wielu miesiącach.
I tak właśnie jest.

I patrząc na tą dziewczynę z nagrania z Czerwca, czy tam Lipca stwierdzam, że jest śliczna.
Ona.Na filmach z zeszłego roku.


To ja.Na filmach robionych niedawno.
Brzydka ja.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

***Dziękuję za odwiedziny,mam nadzieję,że jeszcze tu zajrzysz! ;)
Chcesz,abym napisała post o czymś,co Cie interesuje-daj znać!***

Weryfikacja obrazkowa wyłączona.
Komentujesz=motywujesz