wtorek, 28 czerwca 2016

I don't know what more to ask for, I was given just one wish


Rewa.Śliczna plaża, surferzy, smaczna rybka, szorstki piasek i chłodny wiatr.
Białe muszelki, kolorowe kamyczki, subtelne fale.
Wszystkiego bym chciała chłonąć jak najwięcej.
Dotknąć, zabrać, poczuć.

Chodząc po plaży z tubylcami jest mi ciężko nie czuć się dziwnie.
Jako osoba od dziecka kochająca morze, a mieszkająca w centrum kraju, zwyczajnie nie umiem się nie cieszyć na widok plaży.
Oni tego nie widzą.
Mają te cuda codziennie pod nosem, więc następuje krępująca cisza, gdy zalewam się łzami z głupiego przecież powodu, jakim jest zachód słońca widziany z brzegu.
Leżałabym na rozgrzanym piasku i zalewając się potem byłabym szczęśliwa.Bo morze.
Siedziałabym nad samą wodą i z radością bym marzła.Bo morze.
Bawi mnie zbieranie muszelek, cieszy chlapanie nogami w lodowatej wodzie.
Zawsze uważałam, że to jest moje miejsce na Ziemi.
Teraz jestem pewna.




2 komentarze:

  1. ja mam tak samo.....od zawsze kocham morze...i zawsze cieszy mnie zapach,widok,szum....wszystko :)

    OdpowiedzUsuń
  2. świetne zdjęcia uwielbiam morze
    http://fashionbyalexandra1999.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

***Dziękuję za odwiedziny,mam nadzieję,że jeszcze tu zajrzysz! ;)
Chcesz,abym napisała post o czymś,co Cie interesuje-daj znać!***

Weryfikacja obrazkowa wyłączona.
Komentujesz=motywujesz