piątek, 26 sierpnia 2016

Nowa fryzura, czyli tzw buzz cut / chelsea cut

Koszula-Vistula / Sukienka-H&M / Buty-H&M

Kolejne marzenie spełnione.Wyglądam jak jajko, ale jestem zadowolona, że się na to zdecydowałam.
Teraz skupiam się głównie na przedłużeniu świeżości, na stosowaniu wcierek i trzymaniu się zasady...Zero farbowania i ścinania. :P
Dam radę?








6 komentarzy:

  1. Pierwszy raz chyba widzę taki fryz! Jest tak oryginalny i kreatywny, że nie mogę się napatrzeć :-) Nie wiem, czy sama odważyłabym się na taki krok z różnych względów, ale choć tyle mam z tego, co sobie popatrzę i nacieszę oko :-) Te kolorki to moje ulubione :-) Ciekawie wygląda buzia w takiej fryzurce :-) :-) Serdeczności ;-)

    PS - ciekawe, jak wyglądałaby lala Barbie, albo inna z takim fryzem ;-) To dopiero byłby krok Mattela ku współczesności :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ciekawy post.
    Zachwyciły mnie włosy bo tu jednak jest odwaga ;)
    Tylko te tunele takie duże ale o gustach sie nie dyskutuje:
    Pozdrawiam i życzę sukcesów :)

    OdpowiedzUsuń
  3. hmmm...myślę,że chyba nie będziemy długo czekać na kolejną "przemianę",bo Ty za bardzo lubisz zmiany :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja bym sobie takich włosów nie zrobiła, bo mi się nie podobają totalnie, ale kto co lubi. Moim zdaniem lepiej wyglądałaś niewygolona :)
    Ale za bycie "innym" zostawiam obserwację i będę śledzić twoje włosy hehe :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Załóż czapkę skinie >D

    OdpowiedzUsuń

***Dziękuję za odwiedziny,mam nadzieję,że jeszcze tu zajrzysz! ;)
Chcesz,abym napisała post o czymś,co Cie interesuje-daj znać!***

Weryfikacja obrazkowa wyłączona.
Komentujesz=motywujesz