niedziela, 16 października 2016

16 października 2016

Moja koza <3 
Wrzucam sobie foto o którym zapomniałam już dawno, ale to jedyne sensowne na tym komputerze, jakim mogę się podzielić.
Właściwie większością rzeczy nie mogę się dzielić na ten moment.
Mimiś zabronił.
Niestety niektórzy ludzie nie rozumieją, że jak się ich blokuje wszędzie tam gdzie się da, to znaczy że nie są mile widziani. Stalkują dalej i jeszcze tego nie kryją.
Yh.
Ostatnio dzieje się dość dużo, powoli do przodu, pomysły są, sprzęt jest, jeszcze tylko zorganizować chęci i zaplanować sobie odpowiednio dzień...
20stego wracam do Łodzi i zostaję tam do maja minimum.Rodzinne sprawy wzywają, a poza tym ciężko jest zerwać wszystko i wyjechać.
Poza tym trochę tęsknię za moim różowym pokojem, za swoimi książkami na półkach, za kotami...
Znów wraca motyw minimalistycznej garderoby.
Coś czuję, że 90% szafy wyleci na vinted.
Może mi się uda coś sprzedać, choćby po dychu za rzecz, byle się tego pozbyć jak najszybciej.
Mhm, chyba tak zrobię.
Może zaraz.
Już?
Świeżość jakaś by zawitała, brak problemu z wyborem ubrań...i tak noszę w koło to samo, co można obczaić na moim blogu...Może mniej szmat, a więcej dodatków?
W najbliższym czasie zasypię Was inspiracjami, tak coś czuję. :P
Idę malować paznokcie.

1 komentarz:

  1. Świetna fotka :-) Pozdrawiam ciepło! czasem potrzebne są zmiany. Życzę, żeby te Twoje przyniosły jak najwięcej satysfakcji. Pozdrawiam ciepło :-)

    OdpowiedzUsuń

***Dziękuję za odwiedziny,mam nadzieję,że jeszcze tu zajrzysz! ;)
Chcesz,abym napisała post o czymś,co Cie interesuje-daj znać!***

Weryfikacja obrazkowa wyłączona.
Komentujesz=motywujesz