wtorek, 22 listopada 2016

Zima zima zima zima


W powietrzu czuję zimę.
Niby jest ciepło, ale z drugiej strony to chyba kwestia tego, że w tym sezonie dodatkowe kg chronią przed wyziębnięciem. ;)
Klasycznie po okresie letnim z mojej playlisty znika większość heavy, a wpadają ballady rockowe, coldwave i świąteczne przeboje.
Wszystko się zmienia, umierająca przyroda czeka na pokrycie się białym puchem, my czekamy na przeceny w sieciówkach, na kolejne paczki z zamówionymi wcześniej prezentami dla rodziny i przyjaciół.
Na zewnątrz wszystko zwalnia, w środku wielkich CH ludzie krążą niczym mrówki.

Ja, tak przykładowo właśnie, miałabym chęć położenia się przy kominku (którego nie mam), otulenia kocem, wypicia kakao (którego nie mam) i przeczytania jakiejś dobrej książki ("lolita" mnie strasznie poirytowała).

Mam dosyć tej szarówki na dworze.
Szybko robi się ciemno, często pada deszcz, wieje.

Zabierz mnie ktoś na gorącą czekoladę.


A, cholera, odchudzam się.

No nic.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

***Dziękuję za odwiedziny,mam nadzieję,że jeszcze tu zajrzysz! ;)
Chcesz,abym napisała post o czymś,co Cie interesuje-daj znać!***

Weryfikacja obrazkowa wyłączona.
Komentujesz=motywujesz