wtorek, 31 stycznia 2017

Dark Nymphet Essentials / Inspiration

Poniżej przestawiam Wam kilka setów i ciuchowych inspiracji, które przypadły mi do gustu ;)

sobota, 28 stycznia 2017

Cukierek w plenerze [ Dollzone Demi BJD ]

 Cześć! Dzisiaj mam gratkę dla wielbicieli cukierków i słodyczy wszelakiej.
Ręcznie robiony sweterek / bluza z Hello Kitty, który był stworzony z myślą o Usagi.
Prezentuje się super-uroczo, prawda?

sobota, 14 stycznia 2017

Zawieszam...

Blog jest dla mnie rutyną, czymś, co nadaje rytm mojemu życiu.
Nigdy nie robiłam nic specjalnie "pod bloga", typu stylizacje czy coś, jednak zawsze przy okazji jakiegoś wyjścia pamiętałam o zrobieniu kilku zdjęć, bo przecież muszą być na bloga.
Próbuję pisać w czasie teraźniejszym, ale odruchowo wkrada się czas przeszły.
Cóż.Teraz posiadanie bloga potęguje to, czego w sobie nie lubię, zobowiązuje mnie do publikowania tego i odbiera radość.
Wszystko rozpisane mam na kartkach, całe założenie, cele, promowanie, współprace, pomysły.
Nie chce mi się zmuszać do tego wszystkiego.Nie po to zakładałam to miejsce, by musieć przybierać "profesjonalną" minę i gonić za terminami.To nie jest tego warte.
 Odchodzę.

poniedziałek, 2 stycznia 2017

Percepcja podprogowa, czyli temat na Nowy Rok.

Witajcie kochani.
Mamy znowu styczeń, tym razem mojego ulubionego, 2017 roku.
Czemu piszę, że ulubionego, skoro się ledwo zaczął?
Uwielbiam liczbę 7 i liczbę 17.
17.01.2017 skończę 23 lata.
Ale nie o tym dzisiaj.
Zainteresował mnie ostatnio temat subliminali, czyli percepcji podprogowej.
[Percepcja podprogowa (subliminalna) – oddziaływanie na mózg informacji bez jego świadomości ich spostrzegania.]
Zabłądziłam na YT i trafiłam na dosyć ciekawy film o zapuszczaniu włosów.
Nie było porad, polecanych wcierek, ani słowa o masażu, albo maści końskiej.
Zwyczajna muzyka, można ją zaliczyć do tej relaksacyjnej, która ma sprawiać, że włosy na głowie rosną szybciej.
Pierwsze wrażenie po przeczytaniu opisu filmu: WAT?
Polecano słuchać melodii (około 10min) chociaż raz dziennie przez tydzień minimum.
Czytam komentarze: 'To działa', piszą.
Jestem trochę niedowiarkiem, ale zdecydowałam się sprawdzić co z tym jest nie tak, albo co ze mną jest nie tak, że nie ogarniam jak wielką moc ma (nawet mój) umysł i nie trzeba wierzyć, żeby zobaczyć.
Muzyczka leciała sobie raz, lub dwa razy dziennie od 31 grudnia do dzisiaj.
Zaczęło mnie to nudzić, więc olałam temat, jednak coś mnie podkusiło, żeby sięgnąć po miarkę i sprawdzić jak tam moja sierść.[W sumie nie coś mnie podkusiło, co mój chłop zaczął mnie targać.]
No i tutaj mam wbity gwóźdź.Półtora centymetra więcej.W tak krótkim czasie.
Szkoda, że nie zrobiłam zdjęcia przed-po.Metoda mierzenia ta sama, to samo pasmo, ten sam stan natłuszczenia kudłów i ogólnie wszystkiego.
Sprawdziłam trzy razy.
Pięć i pół cm w 2 miesiące od zgolenia się na Pazdana, gdzie moje 4cm były dla mnie hitem, teraz już w ogóle ... wow.
Jednak muszę uwzględnić fakt, że mimo wszystko może być to błąd w pomiarze.
Dlatego zacznę działać też z innymi rzeczami w tym temacie i sprawdzać, czy to faktycznie działa.